środa, 27 stycznia 2021

Flower power! (czyli powiew lata w środku zimy)



Na fali pierwszych tygodni koronaferii i związanych z tym okoliczności przyrody zaczęłam dziergać Flower Sweater zamiarem przerobienia go na letni top dla córy. Był to mój przerywnik od swetra Victory, który wkrótce okazał się robótką główną. Wymyśliłam, że jak top, to bez rękawów, z wykończeniem tunelikami, czyli I-cordem, no i może jeszcze z frędzelkami. Wyobrażałam sobie gotowy produkt na córce, na plaży, na Mierzeji Wiślanej.


Kiedy w zasadzie wszystko już wydziergałam, docelowa nosicielka złożyła zamówienie na sukienkę! Na szczęście, Bella od Alize jest bardzo wydajna, więc z zakupionych czterech motków wykorzystałam trzy i troszkę czwartego i dodziergałam wedle zamówienia.
Założyłam, że do tak ozdobnej góry sukieneczki będzie potrzebne wykończenie, które nie będzie konkurować. Postawiłam na delikatną falbankę, również wykończoną tunelikiem. Całość prezentowała się na czysto bardzo dziewczęco i subtelnie. Córce tak spodobała się dosychająca sukieneczka, że porwała ją z wieszaka i poleciała się bawić w lepienie budowli z błota. Sukieneczka zatem idealnie spełniła swoją funkcję wygodnego ciuszka do biegania po polach i lasach.


Muszę się przyznać, że jak nigdy nie powtarzam zrobionych wzorów, tak swetrów z tego wzoru zrobiłam już cztery i wcale mi się nie nudzi!




poniedziałek, 14 grudnia 2020

Czapka ryżem - estetyczne kończenie czapki

Osz w mordę. Kawał czasu.

Bo najpierw mnie wciągnął pierwszy w życiu ogród warzywny. Wszystko w nim rosło niesamowicie bujnie, chwasty też. 

Potem było lato, no a kto dzierga w lato. Ja w zasadzie nie, ale popełniłam jedną rzecz, o której napiszę, jak nie zapomnę.

Potem była jesień. Normalnie ludzie już wtedy dziergają, ale ja jestem inna i mam na to papier, także teges. 

No i zima przyszła już prawie. Raptem tydzień został do kalendarzowej, klimatyczna już za oknem, ziębi i bielą błyska.

Do rzeczy. Wpadłam tu na chwilę, bo jedna pani na jednej grupie fejsbukowej miała problem z czapką ryżem. Tak się składa, że patent opracowałam wczesną wiosną. Pomyślałam nawet wówczas, że dobrze by było patent puścić w świat. Jak się okazuje, napisałam nawet całkiem zgrabny szkielet posta blogowego, o którym zapomniałam, i który odkryłam logując się dzisiaj. Tyle wygrać, prawda?

Zatem po drobnych poprawkach redaktorskich dzielę się przepisem na wiosenną czapkę (ale nikt nie będzie sprawdzać, o jakiej porze roku ją będziecie nosić).

***

Wiosenna czapka - jak ładnie kształtować koronę 


Oto czapka. Lekka, oddychająca, kolorowa. Ma efektowny wzór, chociaż w pracy jest zupełnie nieskomplikowany.



Zrobiłam ją sobie w ramach przełamywania chandry włóczkowej. Jak wiecie z poprzedniego wpisu, udało się!

Jestem z tej czapki szczególnie zadowolona, ponieważ udało mi się ukształtować górę czapki tak, by wzór nie był zakłócony i ładnie leżał. Czapka na czubku głowy nie przylega idealnie, ma za to fałdki, które świetnie się sprawdzają przy mojej okrągłej twarzy.

Użyłam włóczki Fabel w kolorze białym i pstrokatym. Ścieg "broken seed stitch" przerabia się dwoma kolorami włóczki naprzemiennie. Jednym kolorem robimy rząd oczek prawych, drugim kolorem w kolejnym rzędzie - ryż.

Nabrałam sposobem włoskim 152 oczka i połączyłam do pracy w okrążeniach. Przerabiałam ściągaczem *1prawe przekręcone, 1 lewe* na drutach 2,5 mm przez 3 cm (wyszło 12 rzędów).

W następnym okrążeniu zmieniłam druty na 3mm i zaczęłam przerabiać samymi oczkami prawymi. Zmniejszyłam liczbę oczek do 144, przerabiając 2 oczka razem co 18 oczek.

W kolejnym okrążeniu przerabiałam oczka jak w ściegu ryżowym, prawe i lewe na zmianę. Ciągnęłam pracę ściegiem "broken seed stitch" przez kolejne 12-13 cm (wyszło 56 rzędów).

Kształtowanie czubka (korony, hłe hłe) czapki; tutaj istotne jest, że liczba oczek podzielna jest przez 12. Zmniejszanie liczby oczek będzie się odbywać w co drugim rzędzie, 6 razy w okrążeniu, poprzez przerobienie 3 oczek razem w ten sposób, że dwa oczka ściąga się z lewego drutu razem, jak do przerobienia na prawo, trzecie oczko przerabia się na prawo, dwa poprzednio ściągnięte na prawy drut oczka przeciągamy nad trzecim, przerobionym (double centered decrease).



Najpierw przerabiamy okrążenie w następujący sposób: 12 oczek ryżem, 1 oczko przełożyć bez przerabiania (można dać marker przy tym i każdym kolejnym przełożonym oczku), *przerobić 23 ryżem, przełożyć 1oczko bez przerabiania* 5 razy, dalej ryż do końca okrążenia. U mnie przełożone oczka znajdują się pomiędzy dwoma oczkami lewymi w tym i w każdym kolejnym rzędzie redukowania liczby oczek.

1) W następnym okrążeniu przerabiamy 11 oczek prawych, redukujemy 2 oczka, tak jak to opisałam wyżej (double centered decrease). Środkowa część redukcji oczek powinna wypaść nad oczkiem przełożonym z poprzedniego rzędu. Powtarzamy manewr z redukowaniem nad każdym kolejnym przeciąganym oczkiem z poprzedniego rzędu. Jeżeli włożyliście marker, łatwiej będzie to oczko zauważyć, chociaż manewrowanie z markerem przy tego typu redukcji oczek bywa kłopotliwe. Ja zrezygnowałam z markerów i postawiłam na super uważność w wypatrywaniu tych przeciągniętych/przełożonych oczek.

2) W kolejnym okrążeniu, dzierganym ryżem, wypatrujemy znowu środków podwójnej redukcji - te oczka znowu przekładamy bez przerobienia.

Pracując w ten sposób gubimy oczka zachowując wzór.przy okazji tworzy nam się ładna kolumna z przeciągniętych oczek. Redukujemy oczka aż będzie ich na tyle mało, żeby zamknąć czapkę igłą.




W mojej czapce powtórzyłam okrążenie 1 i 2 jeszcze 5 razy, po czym uznałam, że chcę przyspieszyć gubienie oczek. więc zaplanowałam dodatkowych 6 punktów redukcji liczby oczek.
Wyszło mi w koronie coś w rodzaju gwiazdki. Następnie igłą ściągnęłam ostatnie oczka i zabezpieczyłam końcówki nitki.
Jeśli szczegółowe notatki nie są zbyt czytelne, musicie po prostu pamiętać zasadę, że liczba oczek powinna być podzielna przez 6. W sześciu punktach symetrycznie powtarzamy w co drugim rzędzie redukcję oczek z trzech do jednego w zalinkowany powyżej sposób. W ten sposób bezpiecznie i ładnie dobrniecie do końca czapki a wzór ryżu pozostanie niezakłócony.
W razie pytań i uwag piszcie. Zaglądam tu częściej, niż publikuję. Na pewno zauważę każdy komentarz i z pewnością odpowiem na pytanie.
 
Powodzenia.